Newsy

[2017] Daria Zawiałow „A Kysz!”


 

Jej kariera rozpoczęła się od udziału w programie „Od przedszkola do Opola”. Z biegiem czasu coraz częściej występowała podczas różnych festiwali oraz na konkursach piosenek. Raz po raz zdobywała liczne wyróżnienia i nagrody muzyczne. Wzięła również udział w programie „Szansa na sukces”, który wygrała, wykonując piosenkę Kasi Cerekwickiej pod tytułem „Miłość jest jak pogoda”. Tym samym zyskała możliwość wystąpienia w Opolu na konkursie Debiutów.

Po przygodzie w tych programach Daria wzięła udział w programie Mam talent i dostała się do półfinału. Później natomiast mogliśmy zobaczyć ją także w X – Factor. Była również chórzystką u Maryli Rodowicz, co jak najbardziej można zaliczyć do jej muzycznych sukcesów.

Obecnie często jest porównywana do Kasi Nosowskiej bądź Meli Koteluk. Młoda, pełna energii i pomysłów, jedyna taka Daria Zawiałow!

W swoim najnowszym albumie pod tytułem „A Kysz!”, jak sama mówiła, przegania złe moce i wszystkie negatywne emocje. Na płycie zawarte jest 11 utworów, którym z pewnością należy się chwila uwagi. A zatem zobaczmy czy rzeczywiście Daria zdołała przegonić te złe moce!

Na pierwszy ogień poszedł na pewno znany już większości utwór pod tytułem „Malinowy Chruśniak”.
Numer ten jest nawiązaniem do słynnego erotyka Bolesława Leśmiana pt. „W malinowym chruśniaku”. Lirycznie utwór jest bardzo odważny, o czym świadczą takie słowa jak: „Chcę rozebrać ciebie z twych nieprzyjemności / Każdą cząstkę ciebie brać” czy „Zatracamy się usta gdzieś błądzą i bałaganią / Nie chcesz wyjść ze mnie wyjść”. Jest to wyznanie silnego pragnienia i namiętności, co całościowo wraz z muzyką robi niesamowite wrażenie. Jeden z najlepszych kawałków na płycie!

Drugim również genialnym utworem jest „Kundel Bury”. Najbardziej przyciągającym elementem jest energiczna muzyka, która w połączeniu z mocnym głosem Darii robi ogromne wrażenie! „Bezwstydne myśli / Uciekajcie sobie hen”! … kolejny, dobry tekst, na który warto zwrócić uwagę.

Zamknęłam już furtkę, ruszam tam” … Daria rusza własną drogą, a my do kolejnego utworu!

Czyli do numeru pt. „Skupienie”. Jakże imponujące wejście! Mocna perkusja plus lekki chórek sprawia, że wszędzie mam ciarki. Tu również nie ma się do czego przyczepić. Niczego za dużo, niczego za mało. Po prostu można słuchać całymi dniami.

Miłostki” to następny z dobrych utworów Zawiałow. Tutaj dominuje już spokój i delikatność, ale momentami mocniejszy wokal Darii dodaje niezłego akcentu całemu numerowi. Również przyprawia o ciarki, w szczególności przy maksymalnie odkręconych głośnikach!

Arcygroźne nasze miny, chłodne / Znowu mówią ci: „A kysz”! Przed nami kawałek „Lwy”. Można powiedzieć, że to numer z nutką tajemniczości. Dlaczego? Wystarczy posłuchać, jak Daria zabawia się głosem. Dodatkowo intrygujące brzmienie przyciąga … uszy. To jest to!

Chameleon” – czyżby będzie jakaś zmiana? Czego tu się spodziewać? Liczyłam na coś z werwą, a ten numer zupełnie odbiega aranżacją od pozostałych utworów na płycie. Mogę powiedzieć, że ma coś w sobie magicznego przez tą wyjątkową subtelność, ale jednak wolę Darię w nieco mocniejszych rolach głosowych.

Nie Wiem Gdzie Jestem” – dokładnie tak może powiedzieć każdy z nas słuchając tej płyty. Zupełnie omamia, a my płyniemy w inny świat. Ten kawałek oczarował mnie pięknymi skrzypcami na wejściu. Już wiedziałam, że to będzie coś! Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie chórki w tym utworze. Niby zwykły śpiew, ale jednak ma w sobie coś magicznego. Nadają one takiego akcentu piosence, że naprawdę czuję, że „Nie Wiem Gdzie Jestem”! I jeszcze ogromny plus dla muzyki. Świetne połączenie instrumentalne!

Król Lul” – to dopiero coś wybornego! A ile tu mocy i energii! Takie niespodzianki to ja lubię. Perkusja, chórki, elektryczna gitara i mamy hit! Oby więcej takich piosenek!

Pistolet” i „Noce Ukryte” to kolejne ciekawe numery … warto przesłuchać. Mieszanka energii i nutki spokoju. Dobra robota!

I tak oto przed nami ostatni numer, a jest to „Niemoc”. Na koniec coś lżejszego, dobrze przemyślane … trzeba przecież ochłonąć po tylu emocjonujących i energicznych utworach. Delikatna gitara plus znakomity wokal Darii… wszystko idealnie ze sobą współgra! Poddajemy się tytułowej „Niemocy” i wdziękom muzyki.

Podsumowując, album „A Kysz!” oceniam pozytywnie! Strasznie dużo tych wykrzykników przy tej recenzji, ale nie mam jak inaczej wyrazić moich emocji. Genialna muzyka, liryka również napisana z sensem, ciekawe zwroty i słowa stwarzają przyjemną atmosferę i enigmatyczność. Talent Darii na tym krążku został bardzo podkreślony. Stworzyła coś niesamowitego! Tym krążkiem kompletnie pokazała swoją dojrzałość. Genialny debiut. Co będzie zatem przy następnym albumach? Z niecierpliwością będę wyczekiwała nowości. A każdemu z was polecam jak najszybciej przesłuchać płytę! 😉

Daria Zawiałow - A Kysz!

Daria Zawiałow - A Kysz!
8.7

Muzyka

9/10

Liryka

8/10

Wokal

9/10

W porównaniu do innych debiutów

10/10

Produkcja

8/10
Kliknij i skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

To Top