Newsy

[2017] Margaret – „Monkey Business (Deluxe Edition)”


 

Margaret przygodę z muzyką zaczynała już od najmłodszych lat. Ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia w klasie klarnetu i saksofonu. Brała także lekcje śpiewu. Swoją karierę ze śpiewaniem zaczynała będąc w liceum, gdzie występowała jako wokalistka w zespole O Niebo Lepiej.

Później spróbowała swych sił w jednym z odcinków znanego programu muzycznego „Szansa na sukces”, gdzie została laureatką, wykonując utwór pt. „Znam Cię na pamięć” z repertuaru Moniki Brodki. Dalsze pasma sukcesów były tylko kwestią czasu.

W 2011 roku zaczęła prowadzić bloga o modzie. W tym samym roku wystąpiła także w jednym z modowych programów w stacji TVN Style. Teraz, jak wiemy z wykształcenia jest projektantką mody, więc jest to jej druga ważna w życiu pasja.

Przełomowym momentem w karierze Margaret okazało się wydanie singla pt. „Thank You Very Much”. Chociaż teledysk wzbudził wiele kontrowersji to i tak piosenka stała się wielkim hitem i … nadal nim jest!

Można powiedzieć, że ta piosenka była przepustką do wielkiej sławy. Wiadomo było już, że Margaret to nie byle jaka wokalistka, co udowodniły jej późniejsze utwory: „Wasted”, hymn Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn – „Start a Fire”, „Heartbeat” i przede wszystkim „Cool Me Down”. Debiutancki album pt. „Add the Blonde” w całej okazałości pokazał, jak duży potencjał drzemie w tej młodej wokalistce. Kolejne krążki nie zawiodły. Płyta „Just the Two of Us” stworzona wraz z Mattem Duskiem, będąca interpretacjami jazzowych standardów znalazła się na 28. miejscu na liście pięćdziesięciu najlepiej sprzedających się albumów w Polsce.

Nie trzeba długo czekać, aby i najnowszy krążek Margaret, którego dotyczyć będzie dalsza część recenzji zdobył tak wielką sympatię fanów i słuchaczy, jak dwa poprzednie.

Album nosi tytuł „Monkey Business”, a znajduje się na nim 10 utworów. W wersji deluxe natomiast znajdziecie jeszcze dwie dodatkowe piosenki w języku polskim. Zaraz zobaczycie czym tym razem zaskoczyła nas Margaret!

KLIKNIJ TUTAJ I SPRAWDŹ, GDZIE KUPIĆ NAJTANIEJ! Zobacz tutaj!

Listę otwiera utwór o nazwie albumu, czyli „Monkey Business”! Pod każdym względem jest to ciekawy i dosyć oryginalny numer. Margaret w wielu momentach stwarza tajemniczy i intrygujący nastrój, a za chwilę odczuwamy zupełnie inny, weselszy klimat. To dopiero początek, a ja już jestem pozytywnie zaskoczona!

Czas na „Blue Vibes”! W dniu premiery przesłuchałam tę piosenkę mnóstwo razy! Utwór powstał do filmu „Smerfy: Poszukiwacze zaginionej wioski”, więc tym milej się oglądało teledysk z urywkami ulubionych bohaterów z dzieciństwa. Jest to bardzo pozytywna, energiczna i przyjemna piosenka. „Musisz poruszyć się w lewo / Musisz poruszyć się w prawo / Musisz poruszyć się w górę…” – aż chce się tańczyć! „Niebieski klimat” gwarantowany!

Kiedy polegniesz, co byś zrobił? Być może odpowiedzieć na to pytanie pomoże Wam piosenka „What You Do”. To bez zastanowienia jeden z najlepszych lirycznie utworów na płycie. Mówi o tym, by nigdy się nie poddawać. Można zatem słuchać tego numeru, aby się zmotywować! Na mnie to działa! Wy też spróbujcie.

Kolejnym numerem na albumie jest „Color of You”. Słuchając go miałam wrażenie, że czuć tu trochę jednego z utworów Ariany Grande, a wokalnie czasami wokalistka przypominała Rihannę. Jednak omijając te szczegóły przyznaję, że jest to dobry kawałek! Aż chce się przy nim kręcić bioderkami.

Super Human” to miły dla ucha kawałek. Brzmienia są dosyć spokojne, muzycznie nie ma tutaj jakiejś ogromnej dawki energii, ale mamy za to numer przy którym na pewno możemy się dobrze zrelaksować. Gwarantuję to Wam!

I znowu coś ciekawego, a jest to „Over You”! Podobnie, jak „Super Human” jest to utwór, przy którym można sobie odetchnąć, zrobić przerwę od pracy. Muzyczne efekty wplecione momentami w piosenkę, sprawiają, że jest na nią jeszcze większa ochota!

Future Me Problem” … początek przyjemny, można słuchać na spokojnie, ale to co się dzieje później pozytywnie mnie zaskoczyło! W refrenie zupełnie zmiana kierunku rytmu, zabawa z muzyką … aż jest chęć potańczyć, powyginać się w rytm tych brzmień.

Glorious” i „Cuz It’s You” nadają się w sam raz na letnie wieczory, ale mogą się sprawdzić przy grillu, przy spotkaniu z przyjaciółmi i w wielu innych sytuacjach!

Funky Song” – lekka gitara w tle, delikatny głos Margaret – coś pięknego! Refren nawet wprawiający w ruch! Dobra robota!

A teraz coś mile zaskakującego, czyli dwie dodatkowe piosenki w języku polskim! Są to dwie ładne i składne ballady. Margaret czaruje tutaj subtelnym i pięknym wokalem, momentami nawet przechodzą ciarki. Utwór „Nie Chcę” rozpoczyna się … rozmową telefoniczną, ale zaraz potem słyszymy delikatne i przyjemne brzmienia. Można się rozmarzyć!

Byle Jak” natomiast wprowadza nas w jeszcze bardziej melancholijny i refleksyjny klimat. Piękna muzyka, duże emocje. Głos Małgosi robi swoje …

Podsumowując, album „Monkey Business” oceniam pozytywnie! Czuć w nim cząstkę zagranicznej muzyki, co jest bardzo dobre! Nie spodziewałam się aż takiego zaskoczenia! Utwory nie są jednolite, trochę szybkich numerów, trochę wolnych, dwie piękne ballady po polsku, dosyć różnorodna muzyka, lirycznie nie jest źle, wokal również zasługuje na dobrą ocenę. Największym zaskoczeniem jednak w wersji deluxe są utwory: „Nie Chcę” i „Byle Jak”. Rzadko słychać Gosię śpiewającą w ojczystym języku, więc warto zwrócić uwagę na te dwa dobre numery! Chyba już nie rozstanę się z tą płytą! A wy szybko pędźcie jej posłuchać! 🙂

[2017] Margaret - Monkey Business (Deluxe Edition)

[2017] Margaret - Monkey Business (Deluxe Edition)
81.4

Muzyka

8/10

    Liryka

    8/10

      Wokal

      8/10

        W porównaniu do wcześniejszej twórczości

        9/10

          Produkcja

          8/10

            Pros

            Cons

            Kliknij i skomentuj

            Leave a Reply

            Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

            To Top