[2019] Sarsa – Zakryj

Z muzyką związana od najmłodszych lat. Brała udział w wielu konkursach i festiwalach muzycznych. W 2010 roku należała do zespołu Fluktua. Dwa lata później dołączyła do projektu TakLoopNie, co zakończyło się wydaniem płyty „Człowiek w Zielonym Korytarzu”. Nieco później mogliśmy ją zobaczyć także w squadzie Sarsa Parilla. Wzięła także udział w programach talent show: Must Be the Music. Tylko muzyka, X Factor oraz The Voice of Poland. Przełomowym momentem było wydanie singla pod tytułem „Naucz mnie”, który stał się wielkim hitem.  Wokalistka wydała już 3 solowe albumy. Sarsa jednak nie zwalnia tempa. Ciągle zaskakuje i to tak konkretnie. Oryginalność to jej drugie imię. W swojej twórczości poprzez liczne i różnorodne grafiki pokazuje, że muzykę można odbierać również za pomocą innych zmysłów. Bardzo podkreśliła to na swoim ostatnim albumie „Zakryj”, gdzie teledyski do jej piosenek pełne są kolorów, znaków i innych symboli.

Album „Zakryj” premierę miał w maju bieżącego roku. W wersji deluxe na płycie znajdziemy aż 15 utworów, a w normalnej 10 piosenek. Krążek jest jak najbardziej wart uwagi. Słuchaliśmy go z wielkim skupieniem i podziwem.  😉

Na początku wita nas „Intro Zanim (Serce będę miała chłodne)”. Jest to bardzo ciekawa pozycja, ponieważ fragmenty, które śpiewa tu Sarsa pochodzą z kilku piosenek, z albumu „Zakryj” (z „Tęskno mi”, „Nienaiwne” oraz „Ta piosenka”). Można powiedzieć, że to taki mały mix, wprowadzenie do dalszej części. Pomysłowe, co? W dodatku z każdą sekundą mamy coraz bardziej konkretne bicie. Całość naprawdę brzmi świetnie!

Kolejny numer, na pewno większości z Was dobrze znany to „Tęskno mi”. Kiedy go słyszę, mogę potem nucić cały dzień. Bardzo siedzi w głowie, prawda? Przyjemny utwór, trochę refleksyjny – „Zobacz ile mogło być takich chwil…”

 

Czas na „Nienaiwne”. Z początku trochę tajemniczo, ale zarazem pięknie. Muzyka i wokal wywołują na słuchaczu pewne emocje. Dobra robota!

Lecimy dalej do piosenki „Balony”. Energiczny refren – to jest to! „Polatamy sobie, balonami w kosmos”. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę usiedzieć spokojnie w miejscu przy tym utworze. Nóżka tupie… 😉

I czas na gościa specjalnego… przed Wami „Zakryj”! „Ja zakrywam oczy kolejny raz” i odpływam, gdy słucham tego utworu. Jest po prostu czarujący! I ta muzyka… ☺

Na szóstym miejscu znajduje się piosenka „Gotowa”. Gitara na wstępie, super! Kiedy pierwszy raz słuchałam tego numeru miałam ciarki. Ma w sobie to coś. Dosyć dynamiczny, wpada w ucho.

„W ramiona weź ją i ostatni raz, tańcz do melodii, którą ci gra…” … wiecie co to? Tak, to „Carmen”! Kolejny spokojny utwór, który znajdziemy na nowej płycie. Lirycznie piosenka jest bardzo ciekawa. Czy zastanawialiście się kim jest tytułowa „Carmen”? Carmen jest uosobieniem miłości dramatycznej, toksycznej. Miłości, która jest skrajna przez co bardzo intensywna i inspirująca. – tak singiel skomentowała Sarsa. Interesująca gra słów. Podoba mi się to!

Zwalniamy tempo. Kolejny delikatny i refleksyjny numer. Na ósmym miejscu trafiamy na coś innego, bo na utwór w języku angielskim – „So cold”. Z początku średnio przypadł mi do gustu, ale z czasem polubiłam go. Jednak dodam, że bardziej wolę wokalistkę w polskich piosenkach.

Czas na przedostatnią piosenkę – „Modlitwa”. Elektryczna gitara, momentami zadziorny głos – to jest coś!

A na koniec piosenka, która „kłamie jak z nut”! Tak, to „Ta piosenka”. Już po pierwszych dźwiękach wiedziałam, że będzie to dobry utwór. I tak było. Na zakończenie coś energicznego, mocniejszego. Aż ma się chęć na jeszcze więcej… 😉

A jeśli ktoś rzeczywiście chciałby czegoś więcej to zachęcam do wersji deluxe, gdzie znajdziecie takie utwory jak: „Motyle i Ćmy (Stendek Remix), „Nie rób nic”, „Heal me”, „Zakryj (Studio Session)”, „Carmen (Studio Session)”. Miłego słuchania! 😊

 

Album „Zakryj” oceniam pozytywnie. Naprawdę to kawał dobrej roboty. Sarsa z każdą piosenką, teledyskiem, krążkiem totalnie zaskakuje. Kreatywna, oryginalna, rewelacyjna! Na płycie znalazły się zarówno pozytywne, energiczne kawałki, jak i piękne refleksyjne utwory. W piosenkach wokalistka ciekawie operuje swoim głosem. Wszystko dopracowane, na wysokim poziomie. Polecamy Wam najnowszy album Sarsy „Zakryj” i czekamy na nowości! 😊

 

 

 

Sarsa - Zakryj

0.00
9.1

Muzyka

10.0/10

Liryka

9.0/10

Wokal

8.5/10

W porównaniu do wcześniejszej twórczości

9.0/10

Produkcja

9.0/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.