Od jakiegoś czasu toczyła się sprawa sądowa pomiędzy Taylor Swift a Davidem Muellerem. Sprawa była dość poważna, ponieważ dotyczyła molestowania piosenkarki. Swift nie chodziło o pieniądze, tylko o prawdę, bowiem rozprawę wygrała, a wygraną jest symboliczny dolar oraz wcześniej wspomniana prawda.

Kilka lat temu Taylor oskarżyła Muellera o niewłaściwe zachowanie podczas spotkania „meet & greet”. Dj próbował zbliżyć się do piosenkarki łapiąc ją za tyłek. W efekcie w 2015 roku Mueller złożył pozew przeciwko Taylor, jej matce oraz dyrektorowi promocji radiowej, stwierdzając że przez nich zaprzepaścił swój kontrakt wart 150 tysięcy dolarów rocznie i zmusili jego pracodawcę do zwolnienia. Dj zażądał zapłaty ponad 250 tysięcy dolarów.

Na reakcję Taylor nie czekaliśmy długo. Piosenkarka wniosła oskarżenie o napaść seksualną i molestowanie podczas jednego z jej koncertów. Artystce nie chodziło o pieniądze, tylko o prawdę i sprawiedliwość, bowiem domagała się zapłaty w postaci symbolicznego dolara.

Kilka godzin temu końca dobiegła kolejna rozprawa, podczas której jury orzekło, że Mueller dopuścił się zarzucanych mu czynów i został ogłoszony winnym. Taylor postanowiła opublikować po wszystkim swoje oficjalne oświadczenie:

„Chciałabym naprawdę podziękować sędziemu Williamowi J. Martinezowi i jury za ich dokładny osąd, moim prawnikom Dougowi Baldridge, Danielle Foley, Jay’owi Schaudies i Katie Wright, za to, że walczyli dla mnie i każdego, kto jest uciszony w świetle napaści seksualnej, a także wszystkim, którzy okazywali mi wsparcie przez ostatnie cztery lata.
[…]
Mam nadzieję, że pomogę tym, którzy zostali uciszeni, a których głosy również powinny być usłyszane. W najbliższej przyszłości przekażę datki dla wielu organizacji, które pomagają ofiarom pomocy seksualnej, aby mogli również bronić swoich praw.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *