Alternative

Wywiad: Chloe Alper z zespołu Tiny Giant specjalnie dla Musiclife.pl!

fot. Musiclife.pl / Tiny Giant Poland

15 października 2016 roku mieliśmy okazję być na festiwalu Oxjam Reading, gdzie przeprowadziliśmy wywiad z Chloe Alper  z zespołu Tiny Giant. Poniżej, przygotowaliśmy dla was materiał w wersji polskiej oraz angielskiej w którym dowiedzieć możecie się, między innymi o początkach duetu, wydanych singlach i planach na przyszłość.

1. Czy możesz powiedzieć coś o początkach Tiny Giant. Jak zacząłaś współpracować z Mat’em? Jakie były twoje inspiracje na początek?

Chloe Alper: Długo byłam w innym zespole. Chyba jakieś 10 lat.  Grałam na basie i śpiewałam i było bardzo fajnie ale nie miałam żadnego wpływu na materiał.  Nie mogłam pokazać swojej kreatywności, a bardzo chciałam pisać piosenki. Wiedziałam że chcę pisać znaliśmy się z Mat’em już od jakiegoś czasu i tak jakoś po prostu zaczęliśmy pisać maile, wymieniać pomysły. Normalne maile przeszły w piosenki, które z czasem były coraz bardziej personalne i zanim się zorientowaliśmy mieliśmy masę materiału w zanadrzu. W końcu zdecydowaliśmy, że musimy to coś jakoś nazwać i zrobić z tego jakiś projekt. Więc to wszystko zdarzyło się bardzo naturalnie i głównie dlatego, że tak strasznie chciałam tworzyć swoją muzykę i chciałam to robić z kimś kto byłby bardzo wszechstronny, kto mógłby poruszać się w różnych stylach, a Mat jest naprawdę bardzo utalentowany i to wszystko po prostu zadziałało.

14064279_1852230221671759_1773430024230238515_n

2. Co oznacza nazwa Tiny Giant, skąd pochodzi?

Chloe Alper: Napisaliśmy piosenkę o tym tytule i obu nam się strasznie podobała. Próbowaliśmy różnych nazw dla zespołu i kompletnie nie mogliśmy dojść do kompromisu i nasz świetny przyjaciel powiedział „Dlaczego nie nazwiecie się Tiny Giant? Uwielbiam ten kawałek!” A ja na to „Ja też!” Mat tak samo i w końcu powiedzieliśmy „Dobra niech będzie!”
To nas bardzo dobrze nas określa. Nasza muzyka jest bardzo różnorodna. Czasem delikatna, a czasem… nie chcę teraz powiedzieć gigantyczna (ang. Giant) ale jest w niej dużo zmian i różnorodności. To jakoś metaforycznie i praktycznie dobrze do nas pasuje.

3. Dream pop i future rock jest oryginalną mieszanką, głównie dlatego, że kobiecemu głosowi towarzyszą ciężkie riffy gitar. Piosenki zazwyczaj są introspektywne i osobiste. Co inspiruje Cię do pisania tekstów?

Chloe Alper: Nie sądzę, żeby dało się pisać o czymś czego nie znasz. Często próbuję pisać z czyjejś perspektywy a jednak zawsze wracam do tego co sama wiem i czego doświadczyłam. Nawet jeśli piszę o kimś innym i opisuję jego historię zawsze będzie tam przemycone trochę mnie i tego czego ja doświadczyłam. W tekstach są motywy i części historii, które nie mają ze mną nic wspólnego ale w końcu zawsze wracam do własnych przeżyć i pisania o swoich uczuciach. Tak naprawdę tylko o tym zawsze chcesz pisać. Wychodzi na to, że to taki motyw przewijający się przez wszystko. Trochę nudno ale cóż to tak naprawdę tyle jeśli chodzi o tematykę.

4. Ile z Twoich emocji znajdziemy w piosenkach?

Chloe Alper: 100%. Przedwczoraj słuchałam piosenki, którą napisaliśmy jakiś czas temu. Wyjdzie w przyszłym roku. To było takie zabawne bo ta piosenka przypomniała mi miejsce w którym byłam wtedy emocjonalnie, a wtedy kiedy ją pisałam wydawało mi się, że zupełnie nie piszę o sobie. Możesz pisać piosenkę o jeździe na rowerze albo jeździe samochodem ale zawsze w końcu będzie ona o tym o czym naprawdę chcesz pisać. Zawsze będziesz pisać o tym co Ciebie dotyczy. Jakkolwiek pozbawione znaczenia to będzie się wydawać kiedy to wydrukujecie to tak naprawdę właśnie o to chodzi. Zawsze wychodzi to z serca. Zawsze podchodzę do pisania bardzo emocjonalnie. Niektórzy ludzie pewnie nie ale ja..skupiam się na emocjach, a jestem dość wrażliwą osobą więc… To czyni Cię wyjątkowym, trochę utrudnia mi też życie ale nic na to nie poradzę.

5. Co byś powiedziała ludziom, którzy nie znają jeszcze Waszej muzyki?

Chloe Alper: Powiedziałabym posłuchajcie jej. Jestem beznadziejna w opisywaniu naszej muzyki. Zawsze wychodzi mi to okropnie więc właściwie nawet bym nie próbowała jej opisywać. Nic bym nie powiedziała.

6. Debiutancki singiel – „Joely”. Jak przebiegał proces komponowania? Singiel ten dał Wam również szansę na występ na Reading i Leeds Festivals. To bardzo duże osiągnięcie dla Was. Jak się czułaś wychodzą po raz pierwszy scenę tak dużego festiwalu ze swoim nowym projektem?

Chloe Alper: Tak masz rację. Myślę, że to była bardzo ważna piosenka i cieszę się, że zaczęliśmy właśnie od niej. Nie wiedzieliśmy co wypuścić pierwsze bo mieliśmy tyle gotowego materiału.
Wydawało nam się, że „Joely” jest bardzo dobrym wyśrodkowaniem pomiędzy naszym starszym materiałem, który jest wolniejszy i czasem trochę jak wyciskacz łez, a nowym który jest całkiem wesoły i popowy.  „Joely” była gdzieś pomiędzy tymi dwoma etapami więc była dobrym kompromisem stylistycznym. Zagraliśmy ją kilku osobom i im się podobała więc wydawało nam się, że będzie dobra na początek. 

Komponowanie… Tak samo jak prawie każdej naszej piosenki. Mat wysyła mi kawałek, ja jemu wysyłam kawałek i tak w kółko aż dojdziemy do końca. Najczęściej wysyła mi jakąś muzykę a ja piszę do tego część melodii. Czasami pasuje czasami nie. Po prostu wysyłamy sobie te rzeczy nawzajem tak długo aż oboje będziemy zadowoleni z efektu. To trwa dość długo, nie jest tak, że siadamy sobie w pokoju razem i za 3 godziny mamy piosenkę, to dość pracochłonne. Zwłaszcza dla mnie. Spędzam dużo czasu rozpatrując różne opcje. Lubię próbować wielu rzeczy. Spisuję sobie różne pomysły, potem je wszystkie wykreślam, zapisuje inne, a potem wracam do tych poprzednich… Więc mniej więcej tak to wygląda. Tak, dzięki niemu zagraliśmy na Reading. To było cudowne. Teraz chcę się przekonać co nam da kolejny singiel. Zobaczymy!

7. Wasz drugi singiel ,, School of Hard Knocks” ukazał się wczoraj (14 października). Czemu ta piosenka jest dla Was wyjątkowa? Czemu wybraliście ją na drugi singiel?

Chloe Alper: Napisaliśmy „School of Hard Knocks” całkiem niedawno. Jest wyjątkowa bo wydaje mi się, że pokazuje kierunek w którym teraz chcemy iść i dużo naszego nowego materiału jest w podobnym stylu. Reprezentuje album, który wydamy. Jest wesoły i energetyczny i wydaje mi się, że nasz nowy album właśnie mniej więcej taki będzie. Wydaje mi się też, że ta piosenka ma po prostu bardzo dobrą energię i mam nadzieję, że inni też tak myślą. 

Dlaczego ją wybraliśmy… Wybraliśmy ją ponieważ wydawało nam się, że pokazuje to jaki będzie album i też po prostu bardzo ją lubimy. Też napisaliśmy ją bardzo szybko. Trochę przypadkiem. Po prostu była fajna. Podobała nam się więc po prostu ją wypuściliśmy.

8. Czy możesz nam powiedzieć, jakie są Wasze plany dotyczące Tiny Giant? Kiedy możemy się spodziewać albumu? Jakieś koncerty w najbliższej przyszłości? Co chcielibyście osiągnąć za powiedzmy 5 lat?

Chloe Alper: Chcemy przyjechać do Polski? 😉 Chcemy jechać do Ameryki zagrać kilka koncertów. Kilka rzeczy, żeby się pokazać… Jest wiele rzeczy które chcemy zrobić i nad którymi pracujemy. Musimy utrzymać po prostu tempo i wykorzystać moment. Musimy nadal wypuszczać piosenki, które przemówią do ludzi. Jakaś trasa byłaby fajna. Bardzo chcielibyśmy przyjechać do Polski, zagrać koncerty w Europie. Byłoby świetnie.
Album… wydaje mi się, że jakoś w połowie przyszłego roku. Najpierw chcemy wypuścić jeszcze
parę singli. A koncerty w najbliższej przyszłości… Sporo koncertów w lutym. Potem trochę nagrywania. Może między listopadem a styczniem kilka koncertów tu i tam ale w lutym będą koncerty w UK ale naprawdę bardzo chcielibyśmy przyjechać do Europy. Jak zdarzą się jeszcze jakieś koncerty to ogłaszamy je na Facebooku.
5 lat… W ciągu 5 lat byłoby miło wydać chociaż ze trzy albumy… może cztery. Było by miło mieć nowy album co roku. Powiedzmy, że za 5 lat będziemy już mieli cztery płyty w dyskografii!

                     English version

1. Can you tell something about the beginnings of Tiny Giant? How did you start to cooperate with Mat? What were your inspirations at the beginning?

Chloe Alper: I was in another band for a long time like maybe 10 years and I was playing bass and singing in that band which was really fun but I didn’t have any creative input. I really wanted to write music. I knew I wanted to write. I’ve known Mat for a while and we just kind of like started e-mailing ideas to each other. E-mails started turning to songs and the songs started turning to things that we cared about and before we knew we had a whole bunch of music under our belts. We eventually decided we needed to give it a name, call it something and make it a project. So it kind of happened over a long period, organically. It happened because I was desperate to write music and I wanted to write it with someone who was really versatile and could work with a lot of different styles and Mat is just so talented! It just worked.

2. What does the name Tiny Giant come from?

Chloe Alper: Well, we wrote a song, called Tiny Giant which we both really loved. We were going for all these different names and we couldn’t agree on one and a major friend of ours was just like ‘Why don’t you call it Tiny Giant? I love that track!’ and I was like ‘I love it too’ and Mat said ‘I love it too’ and we decided ‘OK fine’.
Really it kind of represented us I think because the music kind of goes from tiny to… I don’t  wanna say giant now but I’m gonna.. It kind of moves around a lot. It’s overstated and understated. It just seemed to suit us metaphorically, physically and practically.

3. Dream pop and future rock give quite an original mix, mainly for the fact that woman voice is accompanied by some heavier guitar riffs. Yet the voice sings some lyrics, usually introspective and personal. What does usually inspire you to write those lyrics?

Chloe Alper: I don’t think you can really write lyrics about anything that you don’t know about. I often try to write from someone else’s perspective and then I often come back to what I know myself. Even if I’m writing a story about someone else I’ll always end up referencing something that I’ve been through. Lyrically I think there are kind of motives and suggestions of stories that I don’t know anything about but I think in the end it always comes back to life experience and writing about your heart and in the end that’s all you wanna write about.
I think that’s what I found in trying to kind of go elsewhere I always end up coming back to the same space. It ends up being quite a motive thing boringly. But yeah, that’s kind of it, subjectwise.

4. How much of your emotions can we find in them?

Chloe Alper: 100%. I listened back to a track that we wrote a while ago, it will come out next year, the other day and it was so funny! It reminded me of where I was at the time emotionally. And at the time I thought I was, again, writing about something else but I was actually writing about what I really felt. I think you can go to writing a song about riding a bike or driving a van but you’ll always come back to writing what you really want to write about. In the end you’ll always come back to what you really care about. So, however kind of meaningless that ends up sounding on paper that’s what it’s about.
For me it’s always very emotional. Some people probably work in a very non emotional way but not me. I’m quite a sensitive person. Well, that makes you special, I think it makes me quite difficult but I can’t help it.

5. What would you say to people who don’t know your music yet?

Chloe Alper: I’d say listen to it. I do a really terrible job at describing it. I wouldn’t try and say anything actually. I’d say nothing.

6. Debut single – “Joely”. How did the process of composing them go? This single gave you a chance to played at Reading & Leeds Festivals. That’s a huge accomplishment for you. How did you feel walking out at the stage with your new project? Were you nervous?

Chloe Alper: Yeah you’re right, I think it’s a really important song and I’m glad we started with that one. We didn’t know what to release first ‘cause we’ve written so much and it was all kind of ready. We felt like Joely was kind of in the middle of our older stuff which is quite a motive of slow and a bit tear jerky at times and then our newer stuff which is quite upbeat and poppy. It kind of sat in the middle so it was a nice compromise stylistically. We played it to a couple of people and they liked it so we thought it was a good one to start with.

Composing it… We did it the same way we’ve written pretty much every song which is me and Mat, we will send pieces and ideas back and forth to each other until we reach the end. He usually sends me a piece of music and then I’ll write a vocal melody to it. Sometimes it works, sometimes it doesn’t but usually we go back and forth a few times and then there just seems to be a point when we both go ‘OK, that’s it!’.
It’s quite a long process, it’s not like we just sit in a room and we nail it in 3 hours. It’s quite laborious. Especially on my end. I spend a lot of time going through different options. I do a bunch of ideas then scrap them all, then do a bunch of other ideas and then go back to the originals… That’s kind of how the process goes.  And yeah, it got us Reading and Leads which is amazing. I just wanna see what the next single could do. We’ll see.

7. Second single – ,,School of Hard Knocks” came out yesterday (14 Oct.) Why is that song special for you? Why did you choose it as your second single?

Chloe Alper: ,,School of Hard Knocks” we wrote quite recently. It’s special because I feel like it represents where we wanna move to with the new material that we’ve written. It represents the album that we’re gonna release.
It’s upbeat and energetic and I feel like the album that we’re gonna put out is kinda like that. I also think that song’s got really good energy and I hope other people feel the same.

We chose it because we thought it represented the album. We also just really love it and we kind of wrote it really quickly. Kind of by accident. We just thought ‘This is fun, we seem to dig it, let’s just put it out. 

8. Can you tell us what your plans are regarding Tiny Giant? When can we expect your album to come out? Any planned shows in the near future? What would you like to achieve in 5 years?

Chloe Alper: We wanna get to… Poland? 😉 We wanna get out to America to play a few shows… There is a lot that we wanna do and that we are working on. We have to keep the momentum going, we have to keep releasing songs that resonate with people… A nice tour would be good, we’d love to come out to Poland, we’d love to do some European shows. That would be awesome.
The album… I think the middle of next year. We wanna do a few more singles first.

We’ve got a bunch of shows in February and then we’re doing a bit more recording. Maybe November – January there is a few things here and there but February there will be like a bunch of shows In the UK.  We really would love to come out to Europe! As things come up we announce it on our Facebook.

It would be nice to have released at least 3 albums, maybe 4.  It would be nice to have an album a year I think. That would be lovely.  Let’s say we’ll be 4 albums deep in 5 years.

Dziękujemy Chloe za rozmowę!

Wywiad powstał we współpracy z Adrianna Małolepsza.

Dziękujemy również za pomoc fanpage’owi Tiny Giant Poland.

Kliknij i skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

To Top