12 maja 2017 roku pojawił się debiutancki album – ,,Who Am I” nietuzinkowej i zarazem genialnej artystki Sarah P. Nasza redakcja miała okazję porozmawiać z piosenkarką, gdzie w wywiadzie zdradza nam jakie emocje towarzyszyły jej podczas powstania tego wydawnictwa.

Dream pop i slow jam to specyficzny gatunek. Czy możesz nam powiedzieć dlaczego akurat ten styl muzyczny wybrałaś a nie coś innego?

Sarah: Tak szczerze, to on wybrał mnie. Czuję, że tworze dream pop po drodze. Mój wokal nie tonie w pogłosie. Można usłyszeć o czym śpiewam, że poruszam trudniejsze tematy niż większość artystów tego gatunku. Poruszam tematy odnoszące się do zdrowia psychicznego, sprawiedliwości społecznej oraz jej braku poprzez zastraszenie oraz wojnie. Dream pop jest melodyjny i intymny, nie jest muzyką klubową. Można go słuchać w domu, podczas podróży do pracy lub w podróży. Moje podejście do tego jest wyzwaniem dla słuchacza i zmuszeniem go do myślenia.

Czy możesz opowiedzieć o swoim debiutanckim albumie Who Am I? Jaka historia jest w nim ukryta oraz ile twoich emocji w niej znajdziemy?

Sarah: Dużo. Who Am I jest cząstką mojego życia. Na przykład, piosenka otwierająca album jest o czasie kiedy poroniłam, utwór zamykający jest o zmaganiu się z depresją. ,,ForgetRegret” został napisany po dokonaniu na mnie przez mężczyznę aktu seksualnego oraz innych szczegółach mizoginistycznych spotkań, które miałam przez swoje całe życie. Pojawiają się również piosenki takie jak ,,Who Am I” oraz ,,Instead Of You” w których śpiewam o wojnie i jej skutkach dla społeczeństwa – tematy, które są dla mnie ważne i szczerze mówiąc, powinny mieć znaczenie dla nas wszystkich. Moja rodzina była uchodźcami z Azji Mniejszej, uciekli na początku lat 20-tych aby nie zostać zabitym. U was w Polsce również wiecie, jak to jest szukać schronienia gdzie indziej z powodu wojny i zmiany decyzji, które zostały narzucone przez ludzi. Nienawiści nigdy nie doprowadziły, gdziekolwiek, to dlaczego nie starać się przywitać i poszanować siebie na wzajem – wiesz co mam na myśli?

Who Am I to bardzo świadoma płyta, która jest prawdziwa. Otwieram i dzielę się swoimi poglądami, proponuję rozwiązania i jestem gotowa na dyskusje. Nigdy nie będę nauczać ani nie będę udawać, że wszystko wiem, bo w rzeczywistości nic nie wiem. Dlatego zachęcam wszystkich słuchaczy, aby napisali do mnie i opowiedzieli o swoich zmaganiach lub dali opinię na temat tego, co wydarzyło się na świecie. Do tej pory otrzymałam tak wiele pięknych notatek i nie mogłam być bardziej wdzięczna wszystkim tym pięknym i odważnym duszom, które po prostu istnieją i żyją zgodnie ze swoimi standardami i marzeniami.

Jaka jest twoja ulubiona piosenka z ,, Who Am I ” i dlaczego?

Sarah: ,,LoveStory”. Choć jest to jedna z najbardziej dostępnych piosenek z płyty, budzi ona wiele emocji. Kiedy poznałam swojego męża, wciąż przetwarzałam traumatyczne doświadczenia z przeszłości. Przez wiele lat nie byłam w prawdziwym związku, a moje granice były duże i podwójnie zamknięte. On zamiast uciekać, pozostał na miejscu i wspierał mnie podczas zła i brzydoty. Nie jestem mu winna jednej a miliony piosenek. To moje światło, moja inspiracja.

Kiedy tworzysz muzykę co czujesz? Co jest w niej dla ciebie najważniejsze?

Sarah: Najważniejsze dla mnie jest tworzenie sztuki, która  ma sens. Chcę robić to tworząc moje piosenki, teksty oraz wizualizacje. Ludzie wtedy zobaczą inną stronę muzyki pop. Żeby było jasne, jestem wielkim fanem popu i patrzę na wielu top 40 artystów – nigdy nie byłabym w stanie zrobić tego, co robią. Jest jednak miejsce dla wszystkich, a gdy świecą, wykorzystuję swoje dziwactwa i tło, by zaoferować inny rodzaj rozrywki. To sprawia, że czuję się kompletna.

Teledysk do ,,LoveStory” jest bardzo klimatyczny. Jaką rolę grasz w klipie?

Sarah: Cóż, naprawdę jestem wszechstronna. Zaangażowałam się w pisanie opowiadania, w stylizację i oczywiście w aktorstwo. Casting był łatwy – w momencie, gdy Eftychia Iosifidou (reżyserka) i ja zdecydowałyśmy, że chcemy opowiedzieć historię o siostrze i miłości, od razu wiedziałam, że chcę aby moja kuzynka Clio Arvaniti w nim zagrała. Obie jesteśmy tylko dziećmi i mamy roczną osobowość – dorastałyśmy jak siostry. Nie mogłybyśmy mieć większej różnicy, wspieramy się nawzajem w naszych wysiłkach. Wszystko co działało się na teledysku było całkiem naturalne – Eftychia tak pięknie sfilmowała naszą dynamikę, a nasza siostrzana miłość będzie trwać wiecznie.

Co byś powiedziała ludziom, którzy nie znają jeszcze twojej muzyki?

Sarah: Że są bardziej niż mile widziani, aby jej posłuchać, jeśli tego chcą. Mogą ją polubić, a jeśli nie, nie jest to ciężkie uczucie. Życie to o wiele więcej niż kciuk w górę i kciuk w dół. <3

Jakie są twoje plany na najbliższą przyszłość? Czy możemy się spodziewać koncertu w Polsce?

Sarah: Naprawdę chcę wystąpić w Polsce! Nie grałam żadnych koncertów w 2017 roku, ale zmieni się to w 2018 roku. Poza tym już wkrótce mój album będzie dostępny jako CD i vinyl. Ogłosiłam również, że moja pierwsza antologia wyjdzie na początku przyszłego roku. W 2018 roku pojawi się też wiele ekscytujących rzeczy, nie mogę się doczekać, aby podzielić się nimi z wami wszystkimi.

Dziękuje za rozmowę i życzę dalszych sukcesów!

Wywiad i tłumaczenie: Katarzyna Gabrych | Musiclife.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.