Wywiad: ,,Najważniejsze dla nas jest, aby wypadkowa naszych inspiracji tworzyła nową jakoś estetyczną” – Strzyga! dla Musiclife.pl

Strzyga! to zespół wielu dźwięków, które mieliśmy okazję poznać na jednym z ostatnich koncertów. Grupa prezentująca niepowtarzalne połączenie intrygującego wokalu z ciężkim brzmieniem, znalazła chwilę aby opowiedzieć nam o swojej twórczości. Zapraszamy do przeczytania naszego wywiadu!

Może zacznijmy od początku. Jesteście dość intrygującą grupą muzyczną. Skąd pomysł na stworzenie i nazwę zespołu?

Strzyga: Historię naszego zespołu można podzielić na dwa etapy. Paulina z Radkiem grali ze sobą od zawsze i droga w poszukiwaniu odpowiedniego gatunku, w którym oboje się dobrze poczują była kręta 😉 Na jednej z prób zaaranżowaliśmy po swojemu cover, w którym połączyliśmy budowanie napięcia z delikatnym, nieoczywistym głosem. W momencie poczuliśmy, że to jest to czego szukaliśmy od lat. Szybko napisaliśmy kilka własnych utworów w takiej stylistyce, zgłosiliśmy się na przegląd kapel, który wygraliśmy pokonując duże rockowe składy. To nas utwierdziło, że podążamy w dobrym kierunku. Drugi etap zaczął się zdecydowanie po tym jak do zespołu dołączył Marcel. Pozwoliło to nam na dodanie industrialnego kopa, rozbudowanie instrumentarium i podkręcenie maksymalnie wszystkich szalonych pomysłów.

Strzyga kojarzy się z demonem, i kimś „uszczypliwym”. Jakie jest wasze przesłanie muzyczne?

Strzyga: Nie wszystko jest tym, na co wygląda. Słowa, znaki i znaczenia rozwarstwiają się na tysiące kontekstów; jeden głos może mieć wiele źródeł i na odwrót – z jednego źródła rodzić się może wielogłos. W mrokach dziejów, w sparaliżowanych strachem rejonach kultury szukamy zalążków żywotności, odwagi, siły, a nawet czegoś na podobieństwo humoru. W dziecięcym śmiechu doszukujemy się z kolei diabolicznego chichotu lub potępieńczego jęku. Wszystko próbujemy robić i interpretować nieco „pod włos”. 

Wasze klipy i to jak w nich wyglądacie są mroczne i teatralne. Skąd czerpiecie inspiracje?

Strzyga: Trudno określić skąd konkretnie czerpiemy inspiracje, bo każdego z nas inspiruje dosłownie wszystko. Jesteśmy ludźmi bardzo otwartymi na wszystko co nowe, dzięki czemu mamy głowy pełne pomysłów. Naszą muzyką chcemy wywoływać bardzo różne emocje i wszystkie środki teatralne i plastyczne, które wykorzystujemy pomagają nam w osiągnięciu tego celu. A to, że lubimy Tima Burtona, to chyba każdy widzi 😉

Czy Strzyga inspiruje się również innymi zespołami, czy raczej chce tworzyć własny styl?

Strzyga: Strzyga! bez wątpienia kreuje autonomiczny styl, ale inspiruje się wieloma zespołami. Kierunki naszych inspiracji dość łatwo wyznaczyć (jest ich dużo, ale nie nieskończenie wiele), ale nie o to chodzi. Najważniejsze dla nas jest, aby wypadkowa naszych inspiracji tworzyła nową jakoś estetyczną. To się chyba jakoś udaje.

Wasz najnowszy utwór ,,Uśnij” i teledysk do niego jest mocno  chwytający za serce. Domyślamy się, że chcieliście zwrócić uwagę na to jak traktowane są zwierzęta itd na dobro i zło. Czy opowiecie nam o historii powstania całej akcji z tą piosenką i klipem?

Strzyga: Zaczęło się banalnie. Szukaliśmy pomysłu na kolejny utwór, każdorazowo staramy się opowiedzieć ciekawą historię, inną niż poprzednie. Wtedy wpadliśmy na pomysł, żeby tym razem pokazać strach z innej perspektywy. Szybko powiązaliśmy to z bardzo bliskim naszym sercom tematem strachu zwierząt, które każdego dnia przeżywają okropne emocje spowodowane masową hodowlą. Artyści od zawsze zwracali uwagę na istotne tematy, pozwoliliśmy sobie zrobić to samo. Nawiązaliśmy współpracę ze stowarzyszeniem Otwarte Klatki, które udostępniło nam swoje filmy do produkcji teledysku. Zorganizowaliśmy akcję crowdfoundingową, dzięki której udało nam się zebrać środki na jego realizację. Od początku informowaliśmy, że będzie to najmocniejszy i zarazem najsmutniejszy z naszych projektów. Po publikacji klipu wiele osób pisało do nas, że postanowiło zmienić swoje podejście do tematu traktowania zwierząt hodowlanych. I to jest dla nas największy sukces.

Czy ciężko było przedstawić całą tę wizję w jednym teledysku? Jakie towarzyszyły wam emocje podczas tworzenia?

Strzyga: Długo dyskutowaliśmy jak przedstawić ten temat, żeby docierał do ludzi o różnym nastawieniu. Nie tylko tych, którzy już robią dużo, żeby sytuacja się zmieniła, ale także tych, którzy być może nie zdają sobie w ogóle sprawy ze skali problemu. Każdy z nas inaczej odbierał sceny, które nagraliśmy i filmy stowarzyszenia, które się w teledysku pojawiają. Podczas kręcenia były momenty, które powodowały prawdziwe wzruszenie. Zaaranżowane przez nas sytuacje powodowały, że czuło się jakby to wszystko działo się naprawdę. Mimo to do momentu publikacji teledysku nie wiedzieliśmy jak odbiorą to widzowie, czy nie przesadziliśmy lub czy może nie miało być jeszcze mocniej. To był dla nas wszystkich trudny, ale bardzo twórczy i dający spełnienie projekt.

Na koncertach występujecie w teatralnych strojach. Ciekawi nas czy dużo zajmują wam przygotowania do występów? I jak reaguję publika gdy widzi was po raz pierwszy?

Strzyga: Przed samym koncertem potrzebujemy minimum pół godziny, żeby wykonać pełną charakteryzację. Sporo czasu też poświęciliśmy i nadal poświęcamy na tworzenie poszczególnych elementów naszych strojów, scenografii i wszystkich rekwizytów, które pojawiają się na scenie podczas naszego występu. Wszystko to projektujemy i wykonujemy własnoręcznie. Dyskutujemy i wymieniamy się pomysłami na tym polu równie intensywnie jak podczas tworzenia nowych utworów. Publiczność reaguje bardzo entuzjastycznie na nasz wygląd, często słyszymy: „muszę mieć z nimi zdjęcie”. Dzieci nie potrafią oderwać wzroku i nawet doczekaliśmy się, że niektórzy przychodzą na nasze koncerty w stylizacjach zbliżonych do naszych 😉

Na koniec pytamy zawsze. 🙂 Jakie są wasze plany na najbliższą przyszłość?

Strzyga: Przede wszystkim: nowe utwory, nowe single, trochę koncertów. Działamy cały czas na zasadzie rekonesansu, sprawdzamy, co lepiej trafia na do naszych odbiorców, jak możemy kształtować naszą stylistykę, by była jak najatrakcyjniejsza. Chcemy zwiększyć swoją rozpoznawalność. Dalej – czas pokaże.

Dziękujemy za poświęcony dla nas czas! My na pewno będziemy śledzić dalsze losy zespołu i z niecierpliwością czekać na więcej muzyki od Strzygi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.