[2020] Popkultura “Miłość Zdrada”

Popkultura to warszawski zespół, który szerszej publiczności dał się poznać w 2010 roku na Open’er Festival. Ich kariera nabierała tempa, występy, koncerty, debiutancki album „Popkultura”, a potem kilka lat przerwy. Jednak powrócili! Powrócili z dużą dawką dobrej i mocnej muzyki. Zespół Popkultura prezentuje swój najnowszy krążek pod tytułem „Miłość Zdrada”.

Na albumie znajdziemy dziesięć energicznych utworów o charakterystycznym brzmieniu lat osiemdziesiątych. Te aranżacje… można się nieco cofnąć w czasie. Płyta „Miłość Zdrada” to niezły wachlarz emocji, a więc na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie. Jak czytamy przy opisie albumu -„zespół potwierdził inspirację stylistyką New Romantic oraz muzyką nowo-falową.” (źr. kulturalnysklep.pl). Zatem muzycznie na płycie dzieje się naprawdę dużo.

Album otwiera jeden z singli promujących go, czyli „Miłość Zdrada”. Dobre i energiczne wejście. Aż chce się tańczyć. Mocny, pewny wokal – to jest to! I tym tanecznym krokiem przenosimy się zaraz do Warszawy, czyli do utworu „SOS Warszawa”. Szybki i wpadający w ucho numer. Dzieje się tu dużo, elektryzujący opis miasta, pełno emocji – to wszystko robi ogromne wrażenie. Podsumujmy utwór opisem, który znajdziemy pod klipem do niego: „Wibrujący utwór o miłości w stolicy to świetna mieszanka wrażliwości, czułości i erotyzmu” (źr. Agora Muzyka). To kolejna piosenka, która promuje płytę „Miłość Zdrada”.

Po Warszawie czas pozwiedzać inne miejsca, a więc lądujemy w „Muzeum słów”. Teraz pozostało już tylko wsłuchać się w słowa i poszukać ciekawych eksponatów w tym muzeum. 😉

WIĘCEJ MUZYKI? WBIJAJ NA FEJSA!
Zwalniamy tempo, czas na „Czerwony balonik”. Uciekająca miłość? Ciekawie zostało to ujęte, „Biegnę po dachu, ciągle gonię go…”. Popkultura funduje nam niezłą podróż! 😊

Po bieganiu możemy spokojnie usiąść w fotelu i podjąć jakieś „Decyzje”, „decyduj, Ty decyduj…”, a więc zdecydowanie to czas na przemyślenia i odpoczynek.

Jednak to tylko chwilowy relaks, bo znowu wkraczamy w dźwięki, przy których rusza się całe ciało. „Wodny znak” sprawia, że ciężko usiedzieć w miejscu, a to tylko przedsmak tego, co jeszcze przed nami. „Rozkazy” porywają nas w dalszą podróż, ale nie taką zwykłą. Tu mamy mały mix, trochę energicznych brzmień, a trochę spokojniejszych.

Gitarowy akcent, mocny wokal – to znajdziecie w utworze „Emigracja”. Tutaj to dopiero jest szaleństwo. Ten power, ta energia, wow! Poza tym to kolejny singiel promujący nowy album zespołu. Lecimy dalej, na koniec!

Na samym końcu znajdziemy utwory pod tytułem „Bliźniaczy płomień” oraz „Tortury”. Jest tu nieco spokojniej niż na początku, ale przyjemnie i miło słucha się tych numerów. W takim oto klimacie kończy się nasza muzyczna podróż, w którą zabrał nas zespół.

„Miłość Zdrada” to bardzo oryginalny i intrygujący album. Niebanalne teksty, oryginalne, urozmaicone brzmienia inspirowane latami osiemdziesiątymi, a także pewny i mocny wokal – to wszystko znajdziecie właśnie tu. Serdecznie zachęcamy do posłuchania najnowszego krążka zespołu Popkultura oraz odbycia długiej, pełnej przygód i emocji podróży! 😊

Popkultura - Miłość Zdrada

8.8

Muzyka

9.0/10

Liryka

8.5/10

Wokal

9.0/10

Produkcja

8.5/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.