NewsyNowy singielPOP

[19.10] New Music Friday #3

Przez kilka tygodni świat muzyki nie miał niczego do zaoferowania, poza paroma wyjątkami. Ty razem jest wiele zaskoczeń i niespodzianek. Dostaliśmy przede wszystkim nieoczekiwaną dawkę szczerości od Justina Biebera, nowy track Żabsona w licznym gronie, no i oczywiście debiut Zuzy Jabłońskiej.

Do dzisiejszego zestawienia wybrałem 10 nowości, które naprawdę warto posłuchać.

Lana Del Rey ostatnio lubi zaskakiwać i bawić się z fanami, prezentując coraz to nowsze pomysły. Był tomik poezji, który został również wydany w wersji audio, a teraz bez zbędnego czekania zapowiada swój najnowszy album. Kompozycja ,,Let Me Love You Like A Woman” ma w sobie urok i wdzięk, który z głosem Lany praktycznie zawsze wyjdzie dobrze. Mam też nadzieję, że wktórce wyjdzie z czymś co sprawi, że ponownie mnie rozniesie jak w zeszłym roku.

Annie po bardzo, ale to bardzo długiej przerwie w wydawaniu muzyki – wróciła – z nowym albumem ,,Dark Times“. Otwierający utwór ,,In Heaven” może przenieść słuchaczy w przestrzeń nieokreśloną, ale ogólnie panuje wszędzie noc. Jeżeli znajdują się tutaj fani synth-wave’u to gorąco polecam jej trzeci album.

Paloma Faith ostatnio zaprezentowała się w przepięknej, ambitnej balladzie, jednak zamiłowanie do energicznych kawałków pozostało. Klasyczny styl Palomy po raz kolejny zapowiada nam porządny powrót. ,,Falling Down” utrzymane w klimacie funku oraz pop soul’u.

Moim największym odkryciem tak naprawdę, choć już ją znałem to debiutancki album Sashy Sloan – ,,Only Child”, a w nim mnóstwo tekstowych perełek. Jednym z nich jest wręcz perfekcyjne ,,Someone You Hate“, które muzycznie dopełnia się z warstwą tekstową (która na Only Child jest najważniejsza!)

Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że kiedykolwiek ta dziewczyna pojawi się w moim zestawieniu. Od piątku katuje ,,Leave It Beautiful” od norweszki Astrid S. Ma w sobie coś z 2015 roku, ale zostawia po sobie nostalgię i mega pozytywne uczucia.

Ponownie zespół Waglewski Fisz Emade, których muzyka nieco mnie przerosła, ale znalazłem w tym labiryncie dźwięków i słów coś co kupiło mnie bez reszty. I właściwie tego szukałem. ,,Smok” jest balladą wielofunkcyjną, wielopoziomową, wielogłebinową, ale przy tym brzmi po prostu najpiękniej. Aż się łezka w oku kręci.

Nothing But Thieves zbliżają się do premiery swojego trzeciego albumu, który jak do tej pory podwyższał tylko oczekiwania. Zespół robi wszystko co może, żeby zasłużyć sobie na oklaski, a ja myślę, że są mocno niedoceniani. Dlatego chciałbym zaproponować Wam wyjątkowe, nietuzinkowe ,,Phobia“.

Rewelacyjna King Princess, ale to mnie akurat nie zdziwiło. Jest osobą świadomą, a dzięki temu inteligentnie porusza się po tym świecie muzycznym. Wie co się sprzedaje, ale wie również, że nie chce być tania. W jej wykonaniu funktronika, połączona z alternatywnym r&b w ,,Only Times Makes It Human” niesamowicie działa. Wpada w ucho, choć, to nie jest szczyt możliwości.

A teraz pora na największe zaskoczenie tego tygodnia, czyli powrót Kelly Rowland. Po wydaniu w kwietniu singla, byłem przekonany, że ona nie ma czego tutaj szukać. No i myślałem, że szybko się poddała. Myliłem się, ponieważ Kelly kopniakiem wraca na parkiet z prześlicznym ,,Crazy“. Let’s dance!

Na zakończenie równie szalona, indie rockowa baebadoobee w ,,Charlie Brown“, dla tych, którzy nie lubią schematyczności i łagodnych zapętlonych melodii. Petarda!

Co o tym sądzisz?

Podekscytowany
0
Szczęśliwy
0
Kocham
0
Nie wiem
0
Raczej słabo
0
Miłosz
Zapalony "nerd" muzyczny, który bez przerwy odkrywa artystów w celu urozmaicenia swojej biblioteczki na Spotify oraz na półce.

    Sprawdź koniecznie:

    Zostaw komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    Więcej w:Newsy

    Następny artykuł: