LV często zaprasza gości do swoich numerów ale takiego połączenia chyba mało kto się spodziewał. „Border collie” zaskakuje nie tylko obecnością Fukaja ale i brzmieniem, którego nie znajdziecie na wcześniejszych projektach Louisa.
fot. materiały prasowe
Co o tym sądzisz?
Podekscytowany
0
Szczęśliwy
0
Kocham
0
Nie wiem
0
Raczej słabo
0










