Chwilę po występie podczas ceremonii zamknięcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Weronie, duńska wizjonerka pop wydaje nowy podwójny singiel: „Hunnybån” i „Fine Curls” – dwie długo pielęgnowane piosenki, intymne, emocjonalnie precyzyjne i całkowicie wyjątkowe.

To dwie smutne piosenki o miłości, ale o zupełnie różnych emocjach” – mówi MØ. „Jedna opowiada o wściekłości, jaką czujesz, gdy ktoś zdradza twoją przyjaciółkę. Druga to bezwstydna, czuła tęsknota za kimś, kto odszedł. Siedziałam nad nimi już od jakiegoś czasu. Jestem bardzo podekscytowana, że w końcu możecie ich posłuchać.”

Napisane w okresie twórczego rozkwitu pod koniec ery Plæygirl, obie piosenki niosą emocjonalne DNA tamtego albumu – zabawne, surowe i samoświadome – a jednocześnie istnieją poza nim. Zamiast włączać je do płyty, MØ postanowiła poczekać na właściwy moment. Ten moment nadszedł teraz.

Single ukazują się bez zaplecza tradycyjnej kampanii – celowo. Na początku tego roku MØ publicznie ogłosiła, że wycofuje się z koncertowania, aby zadbać o zdrowie psychiczne oraz skupić się na pisaniu i nagrywaniu nowej muzyki.Hunnybån” i „Fine Curls” to pierwsze wydawnictwa otwierające ten nowy rozdział.

Premiera nadchodzi w chwili, gdy obecność MØ w kulturze ponownie rośnie. Jej występ w Weronie – oglądany przez miliony na całym świecie – zbiegł się z niezwykłym renesansem utworu „Lean On”, jej współpracy z Major Lazer z 2016 roku, który przeżywa spektakularny powrót w streamach, rozmowach kulturowych i nostalgii kolejnego pokolenia. Piosenka stała się swego rodzaju skrótem myślowym dla konkretnego momentu w czasie, a nowo rozbudzony głód na nią wskazuje na coś szerszego: świat, który tęskni za czasem lżejszym, bardziej pełnym nadziei, bardziej połączonym.

MØ jest świadoma tego ciężaru – i odpowiada na niego wdzięcznością, a nie nostalgią.

„Zagranie tej piosenki ponownie po dziesięciu latach było surrealistyczne” — wspomina. „Przypomniało mi to, jak daleko zaszłam — i jak bardzo jestem za to wdzięczna. Wydanie tych piosenek teraz jest jak świętowanie i ukłon w stronę tego, gdzie jestem i dokąd chcę zmierzać.”

Teledysk do „Hunnybån”, wyreżyserowany przez Betty Krag, uchwyca tę samą energię patrzenia naprzód — kolorową, spontaniczną i nieprzefiltrowaną.

fot. materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Podekscytowany
0
Szczęśliwy
0
Kocham
0
Nie wiem
0
Raczej słabo
0

Sprawdź również...

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Więcej w:Alternative