Kilka miesięcy po jubileuszu 10-lecia, z czterema albumami, miliardami streamów i tysiącami koncertów na koncie, pięcioosobowy zespół z Southend, Nothing But Thieves, powraca z euforycznym singlem „Evolution”.
Znani z nieustannie rozwijającego się, zarówno muzycznie, jak i wizualnie, podejścia do budowania swojego świata, Nothing But Thieves powrócili do korzeni – dosłownie i tematycznie – nagrywając w Angelic Studios, gdzie powstał ich debiutancki album I gdzie stawiali swoje pierwsze kroki opierając swoją działalność na DIY i autentyczności.
„To piosenka, która nie skupia się przesadnie na ostatecznych wnioskach. Myślę, że niedoskonałość i autentyczność stają się coraz bardziej wartościowe i zdecydowanie nas do siebie przyciągają.”
„Spędziliśmy trochę czasu, próbując zrozumieć, co jest w nas prawdziwe i namacalne oraz jak wykorzystujemy nasz czas. Ludzie, z którymi podróżujemy po świecie, ludzkie momenty na scenie, więź, jaką tworzymy z tymi, którzy przychodzą na nasze koncerty – to wszystko jest prawdziwe.”
„To w pewnym sensie list miłosny do ludzi z naszego świata.”
W 2023 roku Nothing But Thieves wraz ze swoim “Dead Club City” po raz pierwszy zanotowali nr 1 na listach sprzedaży albumów. Było to ich czwarte wydawnictwo w Top 10, po „Moral Panic”, „Broken Machine” i „Nothing But Thieves”. Zespół promował płytę trasą „The DCC World Tour”, obejmującą dwa wyprzedane koncerty w londyńskiej Wembley Arena oraz liczne wyprzedane hale i występy w całej Europie i Ameryce Północnej, umacniając swoją pozycję jako jeden z największych zespołów koncertowych w Wielkiej Brytanii i Europie. Z ponad 1,2 mln sprzedanych albumów na świecie, 2 miliardami streamów i 250 milionami wyświetleń wideo, zespół zgromadził wierną i szeroką publiczność dzięki swojemu wyrazistemu brzmieniu alt-rockowemu oraz osiągnął globalny sukces, zdobywając liczne złote i platynowe wyróżnienia.
fot. materiały prasowe










