Tom Gregory ma już na swoim koncie takie sukcesy jak numery #1 na niemieckim Airplayu („River” i „Fingertips”), 400 milionów streamów z całego świata oraz kilka ścian wypełnionych złotymi i platynowymi płytami z Francji, Niemiec, Kanady, Austrii, Szwajcarii czy Polski. To właśnie w naszym kraju utwór „Never Let Me Down“, który powstał we współpracy z duo producenckim VIZE w 2020 roku, stał się prawdziwym hitem, osiągając szczyt list Airplay i Shazam oraz pokrywając się potrójną platyną!

Można więc śmiało powiedzieć, że młody Brytyjczyk na dobre zadomowił się na światowej scenie muzycznej. Teraz powraca ze swoim kolejnym singlem „Footprints“, którym po raz kolejny potwierdza swój talent i różnorodność.

„Footprints” stworzyłem na początku tego roku. Bardzo chciałem zaskoczyć wszystkich czymś, czego by się po mnie zdecydowanie nie spodziewali. Coś, co nie będzie brzmiało jak typowy utwór Toma Gregory. I tak właśnie powstało “Footprints”.

Mimo pozytywnych wibracji płynących z tej piosenki, „Footprints” opowiada o uczuciu, które towarzyszy nam po rozstaniu i wpływie, jaki osoba, która nas zostawiła potrafi mieć na nas jeszcze na długo po rozpadzie relacji.

Tom mówi z własnego doświadczenia: Jeden ze związków, w którym byłem, rozpadł się już jakiś czas temu, a wydawało się, że ciągnął się za mną jeszcze przez kilka kolejnych lat. Łapałem się na rozpamiętywaniu różnych momentów z tej relacji. Stąd tekst: “footprints marking me wherever I go”.

fot. materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Podekscytowany
0
Szczęśliwy
0
Kocham
0
Nie wiem
0
Raczej słabo
0
Matthew
Mateusz - 22 lata. Z muzyką przez całe życie, w sumie coś w tym jest. Lubię odkrywać nieznane, zagłębiać się w dźwięki trudno dostępne, jednocześnie nie odmawiając sobie artystów z czołówek list przebojów.

    Sprawdź koniecznie:

    Zostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    Więcej w:Dance