“Bardzo często wyobrażałam sobie, co by było, gdybym nagrała płytę, ale nigdy nie dopuszczałam do siebie myśli, że to faktycznie kiedyś się stanie.[…]” Maria Tyszkiewicz w wywiadzie dla Musiclife.pl!

Maria Tyszkiewicz to wokalistka i aktorka, która na swoim koncie ma już dwa bardzo dobrze przyjęte utwory – „Ufam sobie” oraz „Chodź” – stworzone przy współpracy z najlepszymi producentami takimi jak Wishlake, Jeremiasz Hendzel oraz Michał „Mamut” Sarapata.

Już niebawem pojawi się debiutancki krążek wokalistki, zanim to nastąpi – udało nam się porozmawiać z artystką! Zapis z naszej rozmowy dostępny jest poniżej!

Widzieliśmy informację, że Twoja pierwsza płyta ma pojawić się wiosną tego roku. Jak idą przygotowania? Dużo jeszcze pracy zostało czy tylko jakieś małe poprawki?

Na płycie na pewno znajdą się wydane już wcześniej single, ale także sporo nowych utworów, nad którymi aktualnie pracuję. Przede mną jeszcze sporo pracy, ale na pewno ze wszystkim zdążę na czas.

Twój najnowszy utwór „Deszcz” oraz pozostałe single „Chodź” oraz „Ufam sobie” to naprawdę ciekawe i intrygujące numery. Czy w takim klimacie będzie debiutancka płyta, czy jeszcze nas czymś zaskoczysz?

Myślę, że znajdzie się kilka smaczków, które okażą się zaskoczeniem dla tych, którzy znają wspomniane przez Ciebie utwory. Tak właściwie, to myślę, że taką niespodzianką będzie już kolejny singiel. Pojawią się w nim żywe instrumenty oraz piękny, aksamitny męski głos. Lubię zestawiać ze sobą różne gatunki i brzmienia oraz odkrywać różne barwy swojego głosu. Ale spokojnie, płyta na pewno będzie spójna. Mam wrażenie, że każdy znajdzie na niej coś dla siebie.

Opowiesz nam o czym będzie Twój album?

To moja pierwsza płyta. Pierwsze utwory, które w życiu stworzyłam. Po raz pierwszy pisałam teksty, po raz pierwszy pracowałam z kompozytorami i autorami tekstów. Treście, które znalazły się w tych piosenkach, to historie bliskie mojemu sercu, w których przemyciłam najważniejsze dla mnie emocje i stany. Będzie więc sporo o miłości. Zarówno do tej drugiej osoby, jak i do samego siebie. A także o miłości do muzyki. W jednym utworze mówię z kolei o obawach związanych z przyszłością, a w drugim o zmianach klimatycznych. Wierzę, że to właśnie z nimi słuchacze będą mogli się najłatwiej utożsamić.

Jak długo pracowałaś nad materiałem na krążek? Od dawna marzyłaś o wydaniu swojej płyty?

Bardzo często wyobrażałam sobie, co by było, gdybym nagrała płytę, ale nigdy nie dopuszczałam do siebie myśli, że to faktycznie kiedyś się stanie. Propozycja współpracy z wytwórnią FONOBO Label przyszła nagle i niespodziewanie półtora roku temu i sprawiła mi wielką radochę. Od tego momentu zaczęliśmy ciężko pracować i już niedługo wydamy wspólnie album.

Czujesz, że śpiewanie na scenie, a śpiewanie swoich utworów jako piosenkarka to coś innego? Nowa przygoda, nowy rozdział?

Zdecydowanie tak. Jestem wokalistką, która uwielbia wszelkiego rodzaju wyzwania. Na przykład zdarza mi się zupełnie spontanicznie porwać na jakiś wielki utwór i zinterpretować go po swojemu. Na szczęście w wielu przypadkach wychodzi to całkiem nieźle. Ma na to wpływ pewnie moje wieloletnie doświadczenie zdobyte na scenie. Natomiast schody pojawiają się wtedy, kiedy muszę zaśpiewać już własny utwór. Muszę przyznać, że bardzo ambitnie podeszłam do zadania stworzenia autorskiego repertuaru utwory, które znajdą się na płycie, nie są wcale łatwe. Podczas nagrań zdarzało się nawet, że miałam tremę. I w sumie, dlatego też tak bardzo je lubię, bo stanowią dla mnie wyzwanie.

Oprócz aktorstwa i śpiewania masz jeszcze jakieś zajęcia, które uwielbiasz robić?

Jasne, że tak. Kiedyś fascynowałam się filmem i fotografią, ukończyłam nawet montaż filmowy w Akademii Filmu i Telewizji. Teraz nie mam za bardzo czasu na rozwijanie tej pasji, ale przyłapuję się na tym, że mocno angażuję się we wszystkie prace wizualne związane z płytą. Mam tu na myśli kręcenie teledysków, przygotowywanie okładek, grafik do mediów społecznościowych itd. Poza tym, gdy akurat nie gram swojego spektaklu w teatrze Studio Buffo, to lubię… oglądać spektakle w innych teatrach (śmiech). Często chodzę na musicale. Dodatkowo sporo się ruszam, uprawiam regularnie sport, tęsknię do gór i jazdy na snowboardzie.

Powiedz nam, jak znajdujesz na to wszystko czas? Tu spektakle, tam nagrywanie piosenek. Teraz okazuje się, że jeszcze sport.

Tak naprawdę, to nie mam zielonego pojęcia jak udaje mi się to wszystko ze sobą pogodzić. Tego czasu, o którym mówisz, ciągle jest za mało. Co ciekawe, najwięcej rzeczy udaje mi się ogarnąć w te dni, w które gram na przykład dwa spektakle. Wejdę do studia, pójdę na trening, napiszę tekst do nowej piosenki, pojadę na plan teledysku i jakoś to wszystko się ze sobą spina. Ale nie wiem, jaka jest metoda w tym szaleństwie. Nadal jej szukam.

Robisz to, co lubisz, publikujesz single, za chwilę wydasz album. Masz jeszcze jakieś marzenia czy czujesz się już spełniona?

Mam jeszcze marzenia. Z tych nieśmiałych, to chciałabym na przykład wystąpić na kilku dużych festiwalach muzycznych. A z tych najważniejszych, to marzę o założeniu szczęśliwej rodziny.

Czy towarzyszy Ci w życiu jakieś motto? Jeśli tak, to jakie?

Nigdy nie kierowałam się jedną maksymą, nie podporządkowywałam swojego życia jakiejś myśli przewodniej. Przede wszystkim staram się słuchać mądrych i inspirujących ludzi, którzy imponują mi swoją wiedzą i podejściem do świata. Biorę z nich przykład i wierzę, że to dobry kierunek.

Masz już jakieś plany na najbliższe miesiące? Promowanie singli, albumu, koncerty…?

Najnowszy singiel wychodzi 13 lutego, więc promowanie go to aktualnie plan numer jeden. Później najważniejsze wydarzenie to oczywiście premiera płyty. A wybiegając nieco dalej w przyszłość, no to koncert na festiwalu ENEA Spring Break w Poznaniu, na który gorąco zapraszam.

Dziękujemy serdecznie za poświęcony czas i rozmowę. Życzymy samych sukcesów i samorealizacji, a Was w takim razie za kilka godzin zaprosimy ponownie, kiedy tu ukaże się nowy singiel!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.